Uprawa warzyw na balkonie to od kilku lat mój sposób na odstresowanie się. Uwielbiam widzieć efekty swojej pracy i zjeść tego wyczekiwanego, pysznego pomidora z własnej uprawy. Rok temu moimi celami było podwojenie ilości plonów, oraz wybór najbardziej owocujących roślin. Nie obyło się również bez eksperymentów. Hitem zeszłego roku były ogórki i pomidory reisetomate. Natomiast zawiodłam się na cukinii i pomidorkach rodzynkowych, które nie podeszły mi smakiem. Co nowego planuję w sezonie 2026?
Spis treści
ToggleCo sieję w 2026? Lista moich hitów
- Ogórek – stawiam na sprawdzoną przeze mnie odmianę „argument„.
- Pomidory reisetomate – mój zeszłoroczny hit. Dziwny, ale praktyczny kształt. Świetnie owocują i smakują tak jak od pomidora oczekuję.
- Pomidorki malinowy kapturek – bardzo plenne, malinowe pomidorki koktajlowe. Rok temu zamieniłam je na rodzynkowe i żałuję 😀
- Zioła: bazylia właściwa (ocimum basilicum), szaławia lekarska (salvia officinalis). Możliwe, że dokupię jeszcze rozsady innych, bo co roku nie umiem się powstrzymać…
- Sałata lollo – pięknie wygląda, chrupiąca i wspaniale rośnie na moim balkonie.
Nie mogę się doczekać, aż mój balkon znów się zazieleni od roślin.
Nowości i eksperymenty. Co przetestuję w tym sezonie?
Żeby nie było nudy, co roku testuję coś nowego. Rok temu osiągnęłam maksymalną pojemność mojego balkonu, więc nie zamierzam dokupywać nowych doniczek, ani wypróbowywać nowych podłoży. A z nowości?
- Melon cantaloupe – wskoczy na miejsce cukinii. Nie mam co do niego oczekiwań, ale będę bardzo szczęśliwa jeśli uda mi się zerwać choć jednego zjadliwego melona.
- Marakuja – prezent od mojej rośliniarskiej inspiracji Julii. Czy będzie warta zachodu okaże się za rok.
- Od początku mojej historii z uprawą balkonową czułam pociąg do ostrych papryk. W tym roku posiałam papryczki cayenne, które postanowiły jednak nie wyrosnąć. Pogodzona ze stratą, dostałam w prezencie nasiona Caroliny Reaper – przez pewien czas najostrzejszej papryki na świecie. Wyrosła, ma się nie najgorzej, więc chyba nie ma przypadków, są znaki 😀
Oprócz nowych roślin chciałabym także wprowadzić jakiś system nawadniania. W sezonie letnim, podczas wyjazdów proszę kogoś o podlewanie. Wiem, że bywa to upierdliwe dlatego jeśli macie coś sprawdzonego do polecenia – dajcie znać.
Harmonogram prac: Mój kalendarz wysiewów.
| Miesiąc | Co wysiewam / Sadzę | Główne zadania |
|---|---|---|
| Luty | --- | Zakup podłoży i nawozów, gruntowne uporządkowanie balkonu po zimie. |
| Marzec | Papryka, pomidory, melon, sałata, zioła (rozsady). Rzodkiewka i rukola (do gruntu). | Wysiew domowy na parapety oraz pierwsze siewy do skrzynek zewnętrznych. |
| Kwiecień | Ogórki (rozsada). | Przeniesienie odpornych roślin na zewnątrz. Pikowanie rozsad pomidorów i papryk. |
| Maj | Wszystkie sadzonki docelowo. | Hartowanie roślin. Po 15 maja przesadzanie do docelowych donic. |
| Czerwiec – Sierpień | Zbiory bieżące. | Regularne nawożenie, podlewanie, zabiegi pielęgnacyjne i cieszenie się własnymi plonami. |
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o odpowiednich przygotowaniach, daj znać w komentarzu!
Nawozy
Eko opcje są zachęcające i tańsze, ale na kompostownik nie mam za bardzo miejsca. Próbowałam również nawozów domowej roboty ze skórki banana czy bio humusu. Oprócz odpychającego zapachu, chcę sobie oszczędzić dodatkowej pracy związanej z ich przygotowaniem. Pozostanę wierna nawozom mineralnym z fabryki rozsady, bo widzę po nich różnicę na plus w porównaniu z powyższymi opcjami.
Podsumowanie
Planowanie sezonu 2026 na balkonie to dla mnie nie tylko logistyka, ale przede wszystkim ogromna radość i nadzieja na pyszne zbiory. Każdy rok uczy mnie czegoś nowego – tym razem moją nauką będą melony, carolina reaper i marakuja. Liczę, że miejskie słońce im dopisze. Mam nadzieję, że mój harmonogram pomoże Wam uporządkować własne zielone plany. Do zobaczenia w kolejnym wpisie i na Instagramie, gdzie pokażę Wam pierwsze wschody moich rozsad!
